Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alu patra. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alu patra. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 maja 2010

Alu patra - bez dziadostwa!






Alu patra (smażona rolada z nadzieniem z ziemniaków) - bez fantazyjnych 'udoskonaleń':
5 ziemniaków ugotować w łupinach. Po ugotowaniu obrać je i zmiażdżyć w misce na gładką masę.
Dodać 2 łyżki startego kokosu lub namoczonych wcześniej wiórków kokosowych,
2 łyżki sezamu,
2 łyżki cukru (najlepiej brązowego),
2 łyżki startego imbiru,
2 łyżki garam masali,
1 łyżeczkę soli.

Ciasto:
2 szklanki białej mąki, 1 łyżeczka kurkumy, 1 łyżeczka chilli, 1/4 szklanki oleju, woda.
Te skłądniki wymieszać, potem rozrabiać i rozwałkować na kwadrat/ prostokąt o grubości ciasta ok. 3-4 mm.
Na ciasto wyłożyć mase z ziemniaków i zwijać w rulon. Pokroić powstałą roladę w plastry grubości ok. 1-2cm. Smażyć na pateni (NIE w głębokim tłuszczu!!) z obu stron.
Dobre na gorąco i na zimno.

niedziela, 22 listopada 2009

Alu patra - zmodyfikowana








Alu patra to smażona rolada nadziewana ziemniakami. Tutaj wersja zmodyfikowana przeze mnie - do ziemniakow dodalam 1 marchewkę i pietruszkę.
Ale oczywiście najlepsza alu patra wychodzi z nadzieniem z samych ziemniaków :)

Najpierw nadzienie rolady:
- w garnku gotujemy kilka ziemniaków (ja ugotowałam także marchewkę i pietruszkę) - w łupinkach
- po ugotowaniu obieramy i rozdrabniamy widelcem w misce
- dodajemy do masy 1 łyżkę sezamu, 1 łyżkę cukru, 1 łyżkę startego świeżego imbiru, 1 łyżkę siekanej kolendry lub natki pietruszki, 1 posiekane chilli zielone (lub czerwone), 2 łyżeczki garam masali i łyżeczkę soli.

Ciasto:
- w misce mieszamy 1 szklankę mąki, 1 łyżeczkę kurkumy, szczyptę chilli, szczyptę soli, 2 łyżki oleju, pół szklanki wody. Dodajemy mąki - tak aby ciasto odchodziło od ręki i dało się rozwałkować.
- ciasto rozwałkować do uzyskania kwadratu. Nie ma być grubsze niż pół cm.
- ciasto posmarować nadzieniem z warzyw i zwijać w rulon..
- rulon kroimy na plastry 1-2 cm grube.
- smażyć na patelni - jak kotleciki, z obu stron.
Nie należy smazyć w głębokim tłuszczu, bo nadzienie wypłynie ;)